in lifestyle

Wpadnij z rodziną do Parku Oliwskiego

at
iluminacjeswiateczne

 

Czas na trochę podróży, bo…

… póki co znamy się głównie ze świątecznych szablonów i diy. Kto zajrzał ⇒ O mnie ⇐ ten wie, że nie umiem usiedzieć na miejscu. Nieustannie, po prostu nieustannie muszę być w ruchu, a najlepiej w podróży. Bez wypadów – bliskich, dalekich, jednodniowych, długoterminowych, improwizowanych, prywatnych, zawodowych – tracę świeżość myślenia, energię i chęci do czegokolwiek. Niektórzy tak reagują na brak słońca, mnie natomiast zabija rutyna. I trochę pracoholizm – w Święta zalegałam przy stole, ale nie nad karpiem i pierogami, a nad nowymi pomysłami. Dlatego wczoraj, wbrew babskim humorom orkanu Barbara, zabraliśmy się na wycieczkę z Łodzi…

… do Gdańska

Jeśli chcielibyście wyskoczyć na spacer gdzieś indziej, niż na ulice własnego miasta, wpadajcie do Parku Oliwskiego na przepiękne iluminacje świąteczne (domyślam się, że mieszkańców Trójmiasta nie trzeba specjalnie zachęcać). Uważam, że ta instalacja powinna znaleźć się wśród must have na mapie rodzinnych wypadów. Poza tym można dodatkowo przespacerować się po pięknie przystrojonym Starym Mieście, podejrzeć gołodupca Neptuna, wpaść do Sopotu, czy Gdyni, morze zawsze jest zachęcające. Atrakcji cała masa, weekend zleci raz dwa trzy. Gdańsk odpala święta w Parku Oliwskim do 31 stycznia, od 16 do 21. Pół miliona światełek cieszy zarówno małych, jak i dużych. Sama doskonale się o tym przekonałam, a można mnie uznać za 2 w 1: duże dziecko! 

 

Moje drugie imię: garbate szczęście

Gdańsk Park OliwskiZachwyty, westchnienia, bezdechy, selfie, uśmiechy, trzaskające flesze, dzieci biegające po świetlnych labiryntach i dosłownie chwilę temu wypowiedziane przez Krzyśka magiczne zdanie:  No i teraz niech spali się lampeczka i szukaj człowieku tej jednej. Trach! Patrzę i jakby nic nie widzę. Z głupia frant padł prąd. Gdańszczanie w szoku, Łodzianie walczący z Barbarą, deszczem, wiatrem i kilometrami jeszcze bardziej, mimo że mnie – urodzonej trzynastego, dwadzieścia pięć lat niosącej na plecach takie garbate szczęście – nic już nie powinno zaskoczyć. Przerwa techniczna i do Parku Oliwskiego zapraszają dopiero jutro. Także nie zdążyłam nacieszyć oka całą iluminacją. Może i dobrze, bo zobaczylibyście u mnie zdjęcia możliwie wszystkiego, błyszczącego, pięknego i nie mielibyście już po co wskakiwać na A1. Gdyby ktoś chciał się ze mną zabrać (chyba że przeraża Cię wizja podróży z chodzącym nieszczęściem), zaplanowałam jeszcze jeden wypad na spacer pomiędzy tysiącami lampeczek, tym razem w styczniu. Ale co się udało zobaczyć, to moje i nadal zachwyt, wow, ach, och, cudowność, niesamowitość. Dodatkowo dzięki swojej pechowej trzynastce, błądząc po ciemnym parku, odkryłam iluminacje w Folwarku Saltzmanna, siedzibie Korporacji Budowlanej Doraco. Na mnie największe wrażenie wywarły 12 metrowe świetlne kurtyny w parku oraz świetlny labirynt i fontanna w Folwarku. Ciekawy okazał się również największy w Polsce adwentowy kalendarz. Na ścianach ogromnego prezentu z rozświetloną kokardą znajdują się boksy, w których aż do Wigilii umieszczane były zapasy słodyczy dla zwiedzających.podróży do Parku Oliwskiego

Park Oliwski

iluminacje świąteczne w Gdańsku

iluminacje w Gdańsku

iluminacje świąteczne

Park Oliwski iluminacje świateczne

światełka świąteczne

instalacje świetlne w Gdańsku

Gdańsk święta

instalacje świetlne Park Oliwski

Park Oliwski dla rodziny

Home sweet home

Dla mnie Gdańsk jest jak drugi dom, więc nie nigdy nie muszę szukać specjalnych powodów, aby się do niego wybrać. Jednodniowa wycieczka jest tak samo przyjemna, jak tygodniowy pobyt. Jeśli i Ty nie unikasz podróży i zawitasz w Gdańsku do 31 stycznia idź, idź na iluminację, zobacz jak bajkowo i magicznie jest w Parku Oliwskim. A jak Cię zawiedzie na Stare Miasto, to wpadnij do klubo-kawiarni Józef K. na kawę dla człowieka zmęczonego życiem, albo zagubionego w czasie. Przyjaciel z Gdańska poleca również pyszne herbaty i ciasta w podróżniczej herbaciarnio-kawiarni Południk 18. Może zajrzymy tam w styczniu razem, co Ty na to? 😉

Gdańsk

Sharing is caring ♥Share on Facebook23Pin on Pinterest0Share on Google+0Tweet about this on Twitter
Show Buttons
Hide Buttons