in DIY, dom i szkoła, twórczo i kreatywnie

Kalendarze pełne inspiracji – pomoc dydaktyczna w Twoim domu

at
kalendarzpeleninspiracji

Kalendarze – magazyn pomysłów

Dzwońcie do rodziców, rodzeństwa, ciotek, teściów, znajomych. Niech przychylą Wam nieba w Blue Monday, oddając w Wasze ręce… kalendarze. Mówię poważnie. To rewelacyjny surowiec do pracy z dziećmi. Kalendarze pełne są pięknych, różnorodnych zdjęć i obrazów na wiele okazji. Przy odrobinie wyobraźni można stworzyć dydaktyczne zaplecze na cały rok.

Nawyk wycinania obrazków z kalendarzy (i nie tylko) mam jeszcze za dzieciaka. Szukałam w nich najczęściej materiałów na kolaże, zdjęć do szkolnych projektów oraz inspiracji. Poza tym zawsze lubiłam kolekcjonować ładne obrazki. I tak już zostało. Nauczyłam się szukania i przerabiania rzeczy pozornie już bezużytecznych.   

Niekiedy brakuje nam pod ręką materiałów ponad, hm, podręcznikowych. Wtedy odpalamy internety, szukamy, drukujemy, kupujemy, a przecież wycinki z kalendarzy mogą stanowić różnego rodzaju szablony, tła, a nawet punkt wyjścia do rozmowy na wybrany temat. Pamiętam, jak obrazy namalowane przez osoby niepełnosprawne pomogły mi poruszyć z dziećmi temat osób niepełnosprawnych w społeczeństwie, a zdjęcia krajobrazów, ludzi, życia codziennego nieraz wzbogaciły warsztaty dramowe.

Kalendarze to istna skarbnica motywów.  Znajdziecie w nich wszystko, czego dusza zapragnie: emocje, pogodę, pory roku, zwierzęta, dzieła sztuki, artystów, filmy, miasta, państwa, hobby. A wycinki można z powodzeniem zalaminować i tym samym stworzyć sobie gotowca na długi czas. Ja wzięłam na warsztat kalendarz Skoku Chmielewskiego 2016 z malowniczymi krajobrazami. 

 

Tematyczna kostka

kalendarze kostka diy

 

Do tej pomocy dydaktycznej potrzebne Wam będzie kwadratowe pudełko (po przesyłce, kosmetykach), lepiej jednak większe niż za małe. Ja niestety musiałam skleić mini sześcian (jak za dawnych lat na matematyce). Na ścianki pudełka przyklejacie wybrane wycinki z kalendarza i gotowe. Gdyby pomysł Wam się spodobał, a chcielibyście uniknąć miliona zalegających w domu kostek, możecie stworzyć jedną wielokrotnego użytku. Będą Wam do tego potrzebne np. rzepy. Dzięki temu, zależnie od tematu, na jednym pudełku będziecie mogli wymieniać obrazki, bez niszczenia kostki oraz obrazków.

Pomysł na taką pomoc dydaktyczną poznałam na studiach podczas zajęć dramowych. Po kółku rzucaliśmy kostką, a na hasło STOP osoba, w której rękach znalazło się pudełko sprawdzała wyrzuconą emocję. Następnie z wycinków rozłożonych na podłodze wybierała zdjęcie postaci, która jej zdaniem wyrażała wskazaną emocję. Głupie? Proste? Zagrajcie, a zdziwicie się, jak różnie odbieramy postawy, mimikę twarzy, czy gesty.

Od tamtej pory przerabiałam tematyczną kostkę na wiele wariantów. Sprawdza się zarówno wśród maluchów, jak i młodzieży. Trzeba tylko odpowiednio znaleźć dla niej zastosowanie. Może być pomocą na wprowadzenie do tematu, na zabawę, na poruszenie ważnej kwestii, na ciekawy sposób powtórzenia materiału przed klasówką i niekoniecznie musi przybierać formę rzucania po kółku z hasłem STOP 😉

 

Zakładki do książek

Banalny sposób na wykonanie pięknych zakładek. Odrysowujecie kształt na zdjęciu z kalendarza, wycinacie, możecie dodać sznureczki, wstążki, pokusić się nawet o zalaminowanie pracy i gotowe. Kalendarze z reguły są dwustronne, więc i zakładki cieszą oko podwójnie 🙂

kalendarze zakładka do książek

zakładki do książek z kalendarza

zakładka do książki diy

zakładki diy z kalendarza

Praca plastyczna

Serca wycięte z purpurowych drzew, sylwetka złożona z nieba pełnego chmur (chodzić z głową w chmurach), to świetna zabawa formą, a dzieciaki naprawdę dają się w nią wciągać i z pewnością Was zaskoczą. 

Dzieciom, które sprawnie manewrują nożyczkami, możecie zaproponować uproszczoną wersję techniki paper cut. Szkicujecie szablon, z którego wycinacie poszczególne elementy, a pod spód podklejacie obrazek z kalendarza. Taka praca z powodzeniem może zastąpić np. standardową kartkę okazjonalną.

kalendarze praca plastyczna

kalendarze plastyka

Na koniec polecam łączenie różnych motywów ze sobą, jak w przypadku zdjęcia poniżej: zestawienie jesiennej aury z wakacyjnym popołudniem. Jaki tytuł nadalibyście tej pracy? Dla mnie to zdecydowanie wspomnienie lata 🙂

kalendarze diy

 

 

 

Sharing is caring ♥Share on Facebook69Pin on Pinterest0Share on Google+0Tweet about this on Twitter
  • eM

    Tez zawsze wycinam obrazki z kalendarzy i… Obklejam tym absolutnie wszystko 😀

    • Dobry nawyk!!! ♥ Ja ostatnio stworzyłam sobie turoboekstra okładkę na lektorat z włoskiego. Bez zbędnej skromności, zeszyt mam wyjątkowy 😀 I okładka to nie taki szpan dla szpanu, bo środek zeszytu jest treściwy 😀

  • Też tak kiedyś miałam :). Od kilku lat robimy jednak kalendarze z naszymi zdjęciami, więc takie przerobienie nie wchodzi w grę 😉

    • No pewnie, mnie również byłoby szkoda ciąć taką pamiątkę 🙂 Możecie ewentualnie z takich kalendarzy zrobić piękną galerię zdjęć ♥

  • Moja mama jest terapeutką zajęciową, więc zajrzałam na Twojego bloga, żeby poszukać dla niej jakichś inspiracji (tym bardziej, że zbiera kalendarze w celu wykorzystania na zajęciach). Ja z kolei jestem bardzo „nieartystyczna”, chociaż zdarza mi się prowadzić zajęcia z dzieciakami i przyznam, że nie pomyślałabym o dramie w tym kontekście. A przecież na studiach miałam podobne zajęcie z emocjami i obrazkami (co ciekawe, nie na dramie, a na jakichś zajęciach z organizacji projektów społecznych). Jak to ludziom różne rzeczy wypadają z głów…

    Ale muszę powiedzieć jedno: Twoje propozycje są PRZEPIĘKNE! Z jednej strony niby są oczywiste, ale nigdy nie wpadłam na pomysł, żeby z kalendarza zrobić zakładkę do książki. A przecież to idealne rozwiązanie. A ta praca plastyczna z liśćmi? Cudo. Zakochałam się…

    W ogóle cały wygląd bloga jest powalający i zachęca do bliższego zapoznania się z innymi pomysłami. Lis z origami jako logo jest genialny. Z chęcią będę tu zaglądać i jeśli nie masz nic przeciwko „sprzedawać” mamie pomysły 🙂

    Serdecznie pozdrawiam 🙂

    • Drama daje świetne możliwości do pracy. Bardzo ciekawie można wplatać dramowe ćwiczenia w różne dziedziny naszego życia. Nie przejmuj się, mnie one też wypadają z głowy. Wszystko mam na stu tysiącach kartek, do których muszę zajrzeć, aby dołożyć cegiełkę do cegiełki, nim powstanie całość 🙂

      Bardzo Ci dziękuję. Dużo takich rzeczy powstaje, kiedy szukam pomysłu na ciekawe zajęcia plastyczne, ale z wykorzystaniem tego, co jest pod ręką 🙂 Nauczyciel, terapeuta, osoby które pracują z dziećmi wiedzą, jak pomocne są dodatkowe materiały dydaktyczne, a w stare rzeczy można z powodzeniem tchnąć nowe życie.

      Nie mam nic przeciwko, wpadaj jak najczęściej!! 🙂

      Pozdrawiam, Chytra M. ♥

  • bardzo fajne pomysły 🙂 lubię takie rzeczy, szczególnie jak są robione samemu 🙂

  • Aleksandra Załęska

    Tematyczną kostką graliśmy za zajęciach z psychologii rozwojowej 🙂 Zabawy było co nie miara 🙂 Ale fakt, taka niewinna zabawa, a bardzo dużo mówi o nas samych 🙂

Show Buttons
Hide Buttons